Brak tytulu.


Jakakolwiek kreatywnosc szlag tafil...; ))))

Link 29.07.2010 :: 23:39 Komentuj (0)
Powrotow do blogowania bylo juz kilka.

Skonczylam studia w czerwcu, yuppie yeah. Wreszcie. Ciagnely sie jak jakas guma, ble.
A teraz... Hamburg. Okaze sie jak dlugo. Jest mi dobrze tutaj. Gdyby nie problemy z netem.


Pozmienialo sie wiele.
Kilka znajomosci sie skonczylo, kilka zaczelo.

Duzo czasu z Linusem, ktory dzisiaj zrobil turlis turlis do rowu z blotem : DDD. Najlepsze jest jednak kiedy Lewin pyta czy bede kiedy wroci z przedszkola. Bede, bede.

Poza tym to zalozylam sie z Emma o polska wodke. Chlopiec czy dzieczynka? : D




Muzycznie: The Gaslight Anthem (bilet na koncert kupilam, teraz tylko czekac cierpliwie na 27. pazdziernika, yeah!) i Sabaton (nie wiem skad mi sie to wzielo).
Serialowo: The Unit, Lie to me, Chuck, The Mentalist, Supernatural.
Ksiazkowo: Verblendung.

Do nastepnego.

Link 02.09.2009 :: 00:21 Komentuj (0)
Tja...
Wrocic, nie wrocic... chce mi sie czy moze jednak nie?
Studiuje nadal, ciagna sie za mna te studia niczym guma.
Raz w Polsce, a raz w Niemczech.
Narzekam na brak czasu, ogolnie.
Musze sobie kilka rzeczy poukladac.
Howgh!

Link 03.04.2008 :: 21:47 Komentuj (2)
Czy w Hamburgu bedzie kiedys cieplo?

Link 20.03.2008 :: 18:24 Komentuj (3)
Dnia 20.03.08 postanowilam napisac notke na bloga, nie wiem jednak kiedy ja dodam, bo taki cudowny internet mam. Nie wiem na jakiej zasadzie powinnien dzialac, ale poki co to nie dziala wcale…krolestwo (ktorego nie mam xD) oddalabym za internet z SIS’a, na ktory tak strasznie narzekalam, bo myslalam, ze gorszego internetu byc nie moze… a tu taka niespodzianka!
Dzisiaj (20.03) mija miesiac odkad jestem w Hamburgu…coz moge rzec: „czasem slonce, czasem deszcz ;)))
1. Lewin jest czasem slodki, a czasem zachowuje sie jak diabel.
2. Lubie swoj pokoj, ale nie lubie w nim okna bez firanki, pff.
3. Hamburg jest calkiem fajny, a przynajmniej ta czesc, ktora mialam okazje zobaczyc.
4. Zapomnialam jakie 3 zadania mialam od Skanera…tj. pamietam dwa: zdjecia i adres, ale co jeszcze? XD
5. Kurs jezykowy jest kursem jezykowym tylko z nazwy, prawdziwy kurs mam kazdego dnia w domu z Lewinem, Tamara i Janem XD, a czasem jeszcze z Ferdinandem, Amelie, Louise, Franziska i Tilo XD, ktorych odwiedzam prawie w kazda sobote i niedziele, przy okazji spotkan z Askenem ^^.
6. Jestem w Hamburgu miesiac i prawie kazdego dnia pada (byly dwa dni bez deszczu xD)
7. Obejrzalam na DVD 3 czesci Pottera, 3 czesci Shreka i Epoke Lodowcowa 2,po niemiecku nie brzmi to tak fajnie jak po polsku…
8. Aska moglaby juz wrocic z Frankfurtu/Tarnobrzega, bo z nia przyjemniej gubi sie w Hamburgu.
9. Na koncert AnCafe nie poszlam, bo biletow nie mozna bylo juz dostac (Bartek, trzeba bylo sie dluzej zastanawiac ==“)
10. Jesli internet na to pozwala to kazdego dnia rozmawiam na skype z mama i dzieki temu jakos tutaj wytrzymuje, a wszyscy mowili, ze za czesty kontakt z domem spowoduje, ze bede bardziej tesknic i nie wytrzymam tutaj nawet tygodnia, gowno prawda : P.
11. Nie mylsalam, ze kiedys to napisze/powiem, ale teskni mi sie za Tarnobrzegiem XD, no moze nie tyle za Tarnobrzegiem co za ostatnia lawka <333.


Link 09.12.2007 :: 12:59 Komentuj (8)
Notki nie było wieki. Pewnie bym dalej nic nie napisała, gdyby nie pewien upierdliwy Sergiusz xP, ale po kolei...
Wczoraj wieczorem, a właściwie już nocą siedzę przed komputerem, czytam różne ważne i nieważne rzeczy na forum, słucham piosenek Jacka Kaczmarskiego w wykonaniu SnL,a tu nagle przylatuje wiadomość, niczym Messerschmitt, od Sergiusza właśnie... Sprawdzam i widzę sznurek [linka XD], otwieram i oczom nie wierzę! Sergiusz we własnej osobie! Podzieliłabym się z Wami tym zdjęciem, ale obawiam się o swoje życie XD. Nie wiem dlaczego, ale zabronił mi cokolwiek pisać, a później notki się domagał... Faceci są dziwni, a on jest chyba najdziwniejszy.
I biedronek nie potrafi narysować.

Do następnego!

Link 21.07.2007 :: 15:52 Komentuj (9)
Hahaha, notki wieki nie było.
Podejrzewam, że w najbliższym czasie nie będzie nic konkretnego.
Wakacje, wakacje, wakacje... Zimno, ciepło, znowu zimno, a za jakiś czas ciepło...
Książka, rower, badminton z Natalią [Duduś, wracaj! Jeśli nie to mamy Twojego następce na Igrzyska Olimpijskie 2008 w Pekinie. W ogóle to po sąsiedzku konkurencja rośnie [jak grzyby po deszczu!]. Mam na myśli dwie nasze małe, urocze sąsiadki [sic!].
A jeśli chodzi o sesje to 3:0 dla mnie ^^.

I jeszcze coś... a ja dostałam wierszyk, a Wy nie! Ha! : D

Link 04.05.2007 :: 19:30 Komentuj (10)
Hmm, dzisiaj sobie postanowiłam, że jeśli nie zaliczę jakiegoś egzaminu w sesji letniej, później poprawki to zrobię sobie kolczyka w wardze XD. Wtedy będę wiedziała, ze pedagogiem nie będę XD.
Pożyjemy, zobaczymy... heh : ).


Link 19.04.2007 :: 19:21 Komentuj (35)
Dzisiajsza notka jest dedykowana Pawłowi z ulicy Bursztynowej. Ta notka nie jest tym na co on czekał dniami, nocami... spać nie mógł, jeść, uczyć się i tworzyć... Próbował mnie namówić na napisanie notki prośbą i groźbą. Pawle! Modlitwy Twoje o nową notkę na http://nin.ownlog.com zostały wysłuchane! : )))
Chciałeś pieśń pochwalną, poemat na Twą cześć, niestety.. nic takiego się tutaj nie pojawi, ponieważ Mickiewicz ze mnie żaden!
Czy teraz wszystkie grzechy zostaną mi odpuszczone?

A teraz do rzeczy... u mnie wszystko po staremu ^^. Dalej się uczę, ciągle mi się nie chce, pedagogiki nie lubię, a Edyta na którą wołam ganguro [ i tak nie wie co to jest, a googli pewnie obsługiwać nie potrafi] mnie wku`rwia i kiedyś jej coś złego zrobię ==".

We wtorek i i kawałeczek środy byłam w szpitalu, brr. Lekarze... ech -_-' i tyle na ten temat.

Wszyscy się dziwnie patrzyli kiedy chodziłam w butach w groszki i opasce, a teraz i oni latają jak pojebani i ja już nie lubię groszków XD. Brr.

A teraz ankieta: królicza czy kocia mordka? -> ;3
Pzdr!




Link 26.03.2007 :: 22:17 Komentuj (6)
"Jeżeli po zderzeniu książki z głową powstaje pusty dźwięk, czy zawsze jest to wina książki?"
Georg Christoph Lichtenberg


i tyle chciałam.
Dobranoc!

Link 25.03.2007 :: 20:02 Komentuj (3)
ał: ale ja nie mówię o zwykłej kurze, a o kwoce!
Noemi: nie znam tego
ał.: wytłumaczyć Ci? ;D
Noemi: Tak ^
ał.: więc patrz...
ał.: kwoka to taka kura, ktora wysiaduje jajka ;D
ał.: a poźniej się opiekuje swoimi dziećmi XD
Noemi: ahaaa
Noemi: a kura normalna
ał.: czyli Kuekenami XD
ał.: a kura normalna to taka kura na rosół
ał.: ale słuchaj... możesz też np. na kogoś powiedzieć "Ty głupia kwoko" XD
ał.: i to ejst taki jugendsprache
ał.: ale polski XD
Noemi:
ał.: ale jak nazwiesz kogoś 'kwoką' to nie będzie to fajne ;D
Noemi: No ale kwoka , jest dobra mama
Noemi: dla kueken
Noemi: wiec to dobrze!
ał.: ale dla Kueken ;D
Noemi: no
Noemi: a jak powiem na mame kwoka
Noemi: to ja jestem jej kueken ^
ał.: okej, ale to jest tak jak z trennbare i untrennbare Verben, Emiś ;>
ał.: ze znaczeniem dosłownym i przenośnym ;>
ał.: kwoka, kura dla kueken jest właśnie dosłowne ;>
ał.: a kwoka, jako mensch jest przenośne i złe ;D
Noemi: ok ;D





Szablon wykonał: Htsz, pobrano z: Szablony.Blogowicz, powered by Blog, pomoce blogowe